ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREWodór
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


MATERIAŁY PROBLEMOWE

Nie tylko ropa i gaz: Rosja znalazła nowy sposób zarabiania w Europie
11.05.2021r. 21:30

www.cire.pl | Obserwuj nasze newsy na LinkedIn
Pomimo wszystkich przeszkód, Nord Stream 2 jest bliski ukończenia. Jednak wkrótce Europa będzie potrzebować innych źródeł energii. Rosja będzie mogła zarabiać nawet sto miliardów dolarów rocznie na eksporcie wodoru, w tym do Starego Świata.
Zadania są ambitne - do 2030 roku przejąć kontrolę nad 20 proc. globalnego rynku i w rezultacie stać się liderem. I tu przydają się plany Unii Europejskiej, która dąży do osiągnięcia pełnej neutralności węglowej.

Do 2050 roku wodór przyniesie Rosji od 23,6 do 100,2 mld dolarów rocznie. Eksport na rynek światowy wyniesie od 7,9 do 33,4 mln ton, jak wynika z projektu Koncepcji rozwoju energetyki wodorowej do 2024 roku. Projekt został uzgodniony z firmami, profilowymi resortami i przesłany do rządu.

Różnicę w prognozach tłumaczy się tym, że nie jest jeszcze jasne, według którego scenariusza rozwinie się rynek energii wodorowej, którego po prostu jeszcze nie ma. Transport na dużą skalę z ośrodków produkcyjnych do centrów konsumpcji jest możliwy analogicznie jak w przypadku ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG). Lub, na przykład, produkcja i konsumpcja w określonych krajach i regionach.

Rosja, jako potencjalnie duży dostawca, jest zainteresowana tym rynkiem. W 2020 roku sektor energetyki wodorowej został po raz pierwszy uwzględniony w Strategii energetycznej. Wyznaczono cele: do 2024 roku wyeksportować 0,2 mln ton, do 2035 roku - dziesięciokrotnie więcej.

Zamierzają to osiągnąć, inwestując i zwiększając produkcję wodoru w oparciu o gaz ziemny - w szczególności z wykorzystaniem źródeł odnawialnych i energii jądrowej. Plus rozwój krajowych technologii niskoemisyjnych pozyskiwania pierwiastka numer jeden: pirolizy, elektrolizy metanu i innych metod. W tym poprzez lokalizację zagranicznego know-how.

komercjalizacji tego obszaru. Rusatom Overseas i Japońska Agencja Zasobów Naturalnych i Energii podpisały we wrześniu 2019 roku porozumienie o współpracy w zakresie pilotażowego projektu wodorowego.

W lutym Rosatom ogłosił, że bada perspektywę uruchomienia produkcji na Sachalinie w celu dalszego eksportu wodoru do Japonii. Do 2030 roku państwowa korporacja będzie w stanie zaspokoić nawet 40% potrzeb państwa wyspiarskiego.

Z kolei w marcu wiceprzewodniczący zarządu Gazpromu Oleg Aksutin poruszył ten temat w związku z dostawami do Chin, Korei Południowej i Japonii. - Szczególnie interesująca jest możliwość produkcji wodoru na Dalekim Wschodzie metodą reformingu parowego metanu z zapewnieniem wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla oraz późniejszego eksportu- zaznaczył.

Europa również nie będzie przyglądać się z boku, w dużej mierze dzięki przestawieniu się na zieloną energię.

Niemcy wyraziły już gotowość wspierania rozwoju światowego rynku wodoru i współpracy z potencjalnymi dostawcami - Arabią Saudyjską i Rosją (jeszcze w kwietniu Ministerstwo Energii porozumiało się z kolegami z Niemiec w sprawie współpracy w sferze produkcji). Doktryna berlińska zakłada, że do 2050 roku prawie cała gospodarka kraju, w tym przemysł ciężki, przejdzie na wodór.

Zielony Ład, strategia zatwierdzona przez Unię Europejską w 2019 roku, może stać się impulsem dla eksportu wodoru. Dokument ten zakłada całkowitą neutralność węglową do 2050 roku i znaczne ograniczenie importu produktów wysokoemisyjnych - ropy i gazu. Do 2030 roku planują zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych o co najmniej 55%.

Tym samym do 2030 roku "Zielony Ład" szczególnie wpłynie na import węgla, a następnie ropy i gazu. Zwiększy to zapotrzebowanie na inne źródła energii, przede wszystkim wodór.

Krytycy twierdzą, że Rosja w ogóle nie ma tu nic do zrobienia: potrzebują tylko naszego gazu ziemnego, surowca do wydobywania wodoru. Jednak nie jest to do końca prawdą. W Unii Europejskiej po prostu nie ma wystarczających mocy do wyprodukowania pierwiastka numer jeden. Aby je stworzyć, potrzebne są ogromne inwestycje - mówi niezależny ekspert przemysłowy Leonid Chazanow.

- Wodór można pozyskiwać albo przez elektrolizę wody, albo przez przetwarzanie gazu ziemnego. Ale w Europie trzeba będzie wtedy zbudować wiele elektrowni wiatrowych i słonecznych (zabronione są tam elektrownie atomowe i węglowe), co wymaga miejsca na ich rozmieszczenie (nawet w morzu nie da się wszędzie postawić turbin wiatrowych). Czy też zbudować instalacje do syntezy wodoru z błękitnego paliwa. W każdym razie będą potrzebne imponujące inwestycje kapitałowe, a nie wszystkie zachodnie firmy są na to gotowe - wyjaśnił rozmówca Sputnika.

Dlatego warunki do eksportu wodoru z Rosji są więcej niż odpowiednie: lokalizacja pomiędzy dwoma kluczowymi rynkami zbytu - Europą i Azją - plus ogromne rezerwy gazu ziemnego. Poza tym istnieje potężna baza badawczo-produkcyjna.



CIRE poleca

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2021
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE